1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:28,166 --> 00:00:29,000
TĘSKNIMY, SYD!

4
00:00:29,083 --> 00:00:29,916
Śpiewaj.

5
00:00:30,625 --> 00:00:35,958
Wybacz, tato, ale rodzinne śpiewanie
nie pocieszy mnie w kwestii przeprowadzki.

6
00:00:37,708 --> 00:00:39,250
Słuchaj, Syd.

7
00:00:39,333 --> 00:00:41,708
Wiem, że będziesz tęsknić za Brooklynem,

8
00:00:42,250 --> 00:00:45,083
ale nie za zapachem siarkowodoru
każdego ranka.

9
00:00:47,250 --> 00:00:52,291
Bo Bridge Hollow pachnie jabłkami,
z nutką przywilejów dla białych.

10
00:00:53,875 --> 00:00:57,708
I od dziesięciu lat
to najbezpieczniejsze miasteczko w USA.

11
00:00:57,791 --> 00:01:01,500
Daj szansę Bridge Hollow.
Miasteczka bywają pełne niespodzianek.

12
00:01:01,583 --> 00:01:03,291
Skoro mowa o niespodziankach…

13
00:01:18,041 --> 00:01:20,083
FESTYN SKĄPEGO JACKA
NOC HALLOWEEN!

14
00:01:20,166 --> 00:01:21,500
WITAMY W BRIDGE HOLLOW

15
00:01:34,958 --> 00:01:35,791
Co?

16
00:01:35,875 --> 00:01:37,875
<i>Ahoj, szczury lądowe!</i>

17
00:01:40,416 --> 00:01:42,958
ZAGROŻENIE
WOJSKOWY PUNKT KONTROLNY

18
00:01:43,041 --> 00:01:45,625
Jesteśmy w sklepie
z imprezowymi dekoracjami?

19
00:01:53,666 --> 00:01:55,333
Zobaczcie! Dojechaliśmy.

20
00:01:55,416 --> 00:01:56,666
Nie ma to jak w domu.

21
00:01:57,250 --> 00:01:58,833
Hej, Syd! Szybkie pytanie.

22
00:01:58,916 --> 00:02:02,875
Skoro wyjechaliśmy z Brooklynu
20 minut po ekipie od przeprowadzek,

23
00:02:03,541 --> 00:02:07,291
a ona pojawi się w ciągu dwóch minut,
to o ile szybciej…

24
00:02:07,375 --> 00:02:10,291
Obczajcie tych zombie!

25
00:02:10,375 --> 00:02:12,083
Tak. No dobrze.

26
00:02:12,166 --> 00:02:14,000
To wcale nie jest niepokojące.

27
00:02:15,416 --> 00:02:18,958
Skarbie, nie zapraszajmy
tych sąsiadów na kolację.

28
00:02:19,041 --> 00:02:22,291
Tato, skoro nie mieszkamy już
w mieszkaniu,

29
00:02:22,375 --> 00:02:25,500
może nareszcie udekorujemy nasz dom
na Halloween!

30
00:02:28,291 --> 00:02:31,333
- Nie odpowiedziałaś na pytanie.
- Mamo, werdykt?

31
00:02:31,416 --> 00:02:33,458
- Tak…
- W sądzie rodzinnym?

32
00:02:33,541 --> 00:02:35,375
Miło byłoby się wpasować.

33
00:02:35,458 --> 00:02:37,708
Ale będziemy zajęci przeprowadzką

34
00:02:37,791 --> 00:02:39,458
i przygotowaniami do szkoły.

35
00:02:40,000 --> 00:02:42,708
Sąd orzeka na korzyść taty.
Wybacz, słonko.

36
00:02:43,541 --> 00:02:44,375
Może za rok?

37
00:02:44,458 --> 00:02:45,875
Sędzia jest przekupiona.

38
00:02:46,875 --> 00:02:48,166
Dobra. Chodźmy.

39
00:02:48,916 --> 00:02:50,291
Ekipa od przeprowadzek!

40
00:02:51,083 --> 00:02:57,625
SPRZEDANE

41
00:03:41,333 --> 00:03:44,083
- Ostrożnie. To delikatna paczka.
- Dziękuję.

42
00:03:45,291 --> 00:03:47,208
- Do pokoju córki. Na górę.
- OK.

43
00:03:47,791 --> 00:03:49,875
Hej, sąsiedzie! Jak tam?

44
00:03:49,958 --> 00:03:53,250
Jestem John Sullivan.
Ale każdy tu mówi na mnie Sully.

45
00:03:53,333 --> 00:03:56,000
Poza byłą żoną.
Nie powiem, jak na mnie mówi.

46
00:03:56,083 --> 00:03:58,916
Howard Gordon.
Żona mówi do mnie „kochanie”.

47
00:03:59,500 --> 00:04:01,916
- To… współczuję.
- Tak.

48
00:04:02,000 --> 00:04:04,666
Wybrałeś świetny moment na przeprowadzkę.

49
00:04:04,750 --> 00:04:08,291
Jak widzisz, wszyscy tu szaleją
na punkcie Halloween.

50
00:04:08,375 --> 00:04:10,208
To trochę niedorzeczne, prawda?

51
00:04:11,208 --> 00:04:12,041
Co?

52
00:04:12,791 --> 00:04:16,208
Mówiąc „szaleją”, mam na myśli „lubią”.

53
00:04:21,041 --> 00:04:23,041
- Serio?
- Tak!

54
00:04:23,625 --> 00:04:26,500
Robimy to tak,
że każdy wybiera sobie motyw,

55
00:04:26,583 --> 00:04:28,583
a potem rozwija go na maksa.

56
00:04:28,666 --> 00:04:30,291
Daje z siebie wszystko.

57
00:04:30,375 --> 00:04:31,458
Wkręca się.

58
00:04:31,541 --> 00:04:33,833
W tym roku przeszedłem sam siebie.

59
00:04:35,083 --> 00:04:36,625
<i>The Walking Dead.</i>

60
00:04:38,083 --> 00:04:39,500
- Tadam!
- Tak…

61
00:04:39,583 --> 00:04:42,333
Nie jestem fanem.
Przegięli, gdy zabili Glenna.

62
00:04:42,416 --> 00:04:44,250
To była strata dla wszystkich.

63
00:04:47,416 --> 00:04:49,500
- Masz już swój motyw?
- Nie.

64
00:04:49,583 --> 00:04:51,041
- Może wilkołaki?
- Nie.

65
00:04:51,125 --> 00:04:53,541
Bo mam całą szopę wilkołaków.

66
00:04:53,625 --> 00:04:56,250
Prawdziwe futro wilka.
Nie wiem, czy legalne.

67
00:04:56,333 --> 00:04:58,166
I nie muszę. Bo jest Halloween.

68
00:04:58,250 --> 00:05:00,166
Nie, dzięki. Poradzimy sobie.

69
00:05:00,250 --> 00:05:01,666
- Tak?
- Nie dekorujemy.

70
00:05:02,541 --> 00:05:06,916
- Świadkowie Jehowy.
- Nie, tylko uważam, że to trochę głupie.

71
00:05:09,333 --> 00:05:11,291
- Co?
- Wciąż wierzysz w Mikołaja?

72
00:05:13,416 --> 00:05:16,041
Dlaczego? Coś wiesz? Co z nim?

73
00:05:17,791 --> 00:05:18,708
Miło poznać.

74
00:05:18,791 --> 00:05:21,541
Ciebie też, Howard. Chcesz tego wilkołaka?

75
00:05:21,625 --> 00:05:24,666
Mogę ci go przynieść w pięć minut.
Żaden problem.

76
00:05:24,750 --> 00:05:27,541
- Nie, ja… Nie trzeba.
- Żona krótko cię…

77
00:05:28,250 --> 00:05:30,958
- Zrozumiałem.
- Idź. Odwróć się. Chodźmy stąd.

78
00:05:37,500 --> 00:05:41,041
Jak bardzo niezadowolona
z tej przeprowadzki jest Syd?

79
00:05:41,916 --> 00:05:45,750
- Od jednego do dziesięciu?
- Powyżej jakiejkolwiek skali.

80
00:05:47,166 --> 00:05:48,125
Nie wiem.

81
00:05:48,791 --> 00:05:52,416
Czuję, jakby zmieniła się w kogoś,
kogo już nie poznaję.

82
00:05:53,875 --> 00:05:56,500
Tak robią nastolatki.

83
00:05:56,583 --> 00:05:59,750
Dorastają. Poszukują samych siebie.

84
00:06:00,958 --> 00:06:02,500
Musisz jej na to pozwolić.

85
00:06:04,000 --> 00:06:05,708
Co to ma znaczyć?

86
00:06:05,791 --> 00:06:07,833
Zmusiłeś ją do koła naukowego.

87
00:06:07,916 --> 00:06:09,833
Tak, bo kocha naukę.

88
00:06:10,458 --> 00:06:14,291
A nauka jest niesamowita.

89
00:06:14,375 --> 00:06:16,916
Chciała chodzić na balet.

90
00:06:17,000 --> 00:06:17,833
Fakt.

91
00:06:18,333 --> 00:06:21,500
Ale teraz nasza córeczka umie się bronić.

92
00:06:22,291 --> 00:06:27,250
- Piruety nie odstraszą rabusia.
- Howardzie. To nie Brooklyn.

93
00:06:27,333 --> 00:06:31,666
Tutaj straszne są
tylko dekoracje na trawnikach.

94
00:06:31,750 --> 00:06:32,833
Po prostu…

95
00:06:34,375 --> 00:06:35,833
daj jej trochę luzu.

96
00:06:41,750 --> 00:06:42,666
No dobrze.

97
00:06:51,583 --> 00:06:52,708
Powieszę to.

98
00:07:02,208 --> 00:07:04,625
FESTYN SKĄPEGO JACKA

99
00:07:17,958 --> 00:07:21,041
Patrz! Czyż to nie idealne miejsce
na moją piekarnię?

100
00:07:21,125 --> 00:07:24,958
Jesteś pewna? Prowadzenie piekarni
różni się od pracy prawnika.

101
00:07:25,041 --> 00:07:27,125
Jestem pewna. Nawet wybrałam nazwę.

102
00:07:27,208 --> 00:07:29,333
Piekarnia Bridge Hollow.

103
00:07:30,000 --> 00:07:31,041
Pomyśl jeszcze.

104
00:07:31,125 --> 00:07:36,041
Hej, mamo. Będziesz sprzedawać to,
co zawsze pieczesz, czy coś dobrego?

105
00:07:36,125 --> 00:07:39,250
Wiem, że nie znosicie jedzenia
bez glutenu i masła,

106
00:07:39,333 --> 00:07:43,583
ale inne mamy z Brooklynu
lubią ciasto z dyni bez cukru z kruszonką.

107
00:07:43,666 --> 00:07:46,541
- To miasto też je pokocha.
- Na pewno tak.

108
00:07:46,625 --> 00:07:49,666
Tam są! Gordonowie!

109
00:07:51,333 --> 00:07:55,291
Skarbie? Skąd ta biała wariatka
w dyniowym aucie nas zna?

110
00:07:55,375 --> 00:07:59,250
Pewnie pytasz: „Skąd ta biała wariatka
w dyniowym aucie nas zna?”.

111
00:07:59,333 --> 00:08:02,666
- Nie… No.
- Tammy Rice. Jestem tu burmistrzem.

112
00:08:02,750 --> 00:08:07,166
Nic imponującego. To wolontariat.
Uczę też gry na pianinie i jeżdżę Uberem.

113
00:08:07,250 --> 00:08:09,583
Mnóstwo osób chce jeździć w tej dyni.

114
00:08:09,666 --> 00:08:11,750
Howard, pierwszy kurs gratis.

115
00:08:11,833 --> 00:08:14,958
Wielki nauczycielu z wielkiego miasta!

116
00:08:15,041 --> 00:08:16,166
Nie, dzięki.

117
00:08:16,250 --> 00:08:19,833
A co to za tablice o Skąpym Jacku?
Kto to? Założyciel miasta?

118
00:08:19,916 --> 00:08:22,875
Nigdy nie słyszeliście
o Skąpym Jacku? Dobra.

119
00:08:22,958 --> 00:08:24,833
Mam sweter z jego historią.

120
00:08:26,041 --> 00:08:28,208
Według starej irlandzkiej legendy

121
00:08:28,291 --> 00:08:31,458
żył kiedyś nikczemny człowiek
zwany Skąpym Jackiem.

122
00:08:31,541 --> 00:08:33,166
Był takim palantem,

123
00:08:33,250 --> 00:08:36,333
że mieszkańcy w końcu mieli dość i…

124
00:08:37,708 --> 00:08:41,083
Ale diabłu zrobiło się żal Jacka,
więc zrobił mu lampion.

125
00:08:41,583 --> 00:08:45,250
Dynię wyrzeźbioną
płomieniem ognia piekielnego.

126
00:08:46,208 --> 00:08:51,333
W każde Halloween Jack wracał
do naszego miasta, Bridge Hollow,

127
00:08:51,416 --> 00:08:55,166
by zemścić się na potomkach wieśniaków,
którzy go zabili.

128
00:08:56,708 --> 00:08:59,125
Tak przynajmniej mówimy turystom, nie?

129
00:08:59,916 --> 00:09:03,208
To stąd się wzięły dyniowe lampiony!

130
00:09:03,291 --> 00:09:06,458
Syd, może pójdziemy do lokalnego muzeum,

131
00:09:06,541 --> 00:09:08,708
gdzie poznamy jakieś fakty.

132
00:09:09,416 --> 00:09:10,958
Nie. Zwiedzę to miasteczko

133
00:09:11,041 --> 00:09:13,416
i może poznam jakieś atrakcje.

134
00:09:14,458 --> 00:09:17,708
Da sobie radę.
Najbezpieczniejsze miasteczko w USA, tak?

135
00:09:17,791 --> 00:09:21,875
Zgadza się, ale niech was nie usłyszą
zgorzkniałe przegrywy z Oaktown.

136
00:09:21,958 --> 00:09:23,958
Byli poza pierwszą dziesiątką.

137
00:09:24,041 --> 00:09:26,541
Czy na tym festynie
będzie coś do jedzenia?

138
00:09:26,625 --> 00:09:29,833
Oczywiście! Wiele miejscowych sklepów
ustawia stoiska.

139
00:09:29,916 --> 00:09:32,916
Mamy hot dogi, smażone ciastka,
zupę z owoców morza.

140
00:09:33,000 --> 00:09:35,500
Będą wegańskie wypieki rzemieślnicze?

141
00:09:36,625 --> 00:09:39,083
Nie wiem, co to znaczy. Ale czemu nie.

142
00:09:53,708 --> 00:09:56,666
CMENTARZ BRIDGE HOLLOW
WEJŚCIE SŁUŻBOWE

143
00:10:25,291 --> 00:10:28,541
- Wszystko w porządku?
- Tak. Dzięki.

144
00:10:28,625 --> 00:10:30,208
Co tam robiliście?

145
00:10:30,291 --> 00:10:35,083
Rozkopywaliśmy grób. W dark webie
nieźle zarobimy na nietkniętych zwłokach.

146
00:10:37,333 --> 00:10:38,541
Żartuję.

147
00:10:39,083 --> 00:10:40,291
Pokaż jej, Mario.

148
00:10:41,083 --> 00:10:44,875
Ta apka wykrywa jony spektralne
i fluktuacje pola elektromagnetycznego.

149
00:10:44,958 --> 00:10:48,958
Które zachodzą, gdy ładunki elektryczne
w powietrzu są zakłócone…

150
00:10:49,041 --> 00:10:51,541
Przez duchy
lub inne zjawiska paranormalne.

151
00:10:53,833 --> 00:10:54,833
Kim jesteście?

152
00:10:54,916 --> 00:10:58,333
Towarzystwem Paranormalnym
z Bridge Hollow?

153
00:11:02,666 --> 00:11:04,458
Mówiłam, że koszulki są słabe.

154
00:11:04,541 --> 00:11:05,958
Nie, podobają mi się.

155
00:11:06,041 --> 00:11:08,583
- Kim ona jest?
- Nie bądźcie dziwni.

156
00:11:08,666 --> 00:11:12,416
Jestem Jamie. To jest Ramona, a to Mario.

157
00:11:12,500 --> 00:11:13,708
Sydney.

158
00:11:13,791 --> 00:11:17,708
Sydney Gordon? Wprowadziłaś się
do starego domu Hawthorne’ów.

159
00:11:17,791 --> 00:11:19,250
Jakiego domu?

160
00:11:21,625 --> 00:11:24,291
Chodź. Musisz coś zobaczyć.

161
00:11:25,958 --> 00:11:27,416
Madame Hawthorne.

162
00:11:27,500 --> 00:11:30,083
Wybitne medium spirytystyczne z XX wieku.

163
00:11:30,166 --> 00:11:32,833
Mieszkała i umarła w twoim domu.

164
00:11:32,916 --> 00:11:34,666
Podobno wciąż tam jest.

165
00:11:34,750 --> 00:11:37,416
Czyli być może mieszkam
w nawiedzonym domu?

166
00:11:37,500 --> 00:11:39,291
Zaczyna mi się tu podobać.

167
00:11:39,375 --> 00:11:42,625
Więc lubisz takie rzeczy.

168
00:11:42,708 --> 00:11:46,583
Tak. Chciałam założyć w szkole
klub paranormalny, ale…

169
00:11:46,666 --> 00:11:48,750
Nie chciałaś być wyrzutkiem.

170
00:11:48,833 --> 00:11:52,416
Nie. Tata wolał,
żebym dołączyła do koła naukowego.

171
00:11:52,500 --> 00:11:55,916
Musi być świetnym gościem.

172
00:11:57,500 --> 00:12:01,583
Czy odkąd się wprowadziłaś,
doświadczyłaś w domu czegoś dziwnego?

173
00:12:01,666 --> 00:12:03,208
- Przeciągów?
- Awarii prądu?

174
00:12:03,291 --> 00:12:05,041
Głosów z zaświatów?

175
00:12:05,125 --> 00:12:07,666
Słyszałam ostatnio dziwny dźwięk,

176
00:12:07,750 --> 00:12:10,541
który stanowczo
nie był odgłosem osiadania domu.

177
00:12:13,875 --> 00:12:17,458
W takim razie
mamy dla ciebie zadanie domowe.

178
00:12:29,125 --> 00:12:32,208
Nie wiem do końca, jak to działa,

179
00:12:33,125 --> 00:12:34,375
ale raz kozie śmierć.

180
00:12:34,458 --> 00:12:35,750
TABLICA OUIJA

181
00:12:37,208 --> 00:12:38,416
Madame Hawthorne.

182
00:12:39,833 --> 00:12:40,833
Słyszy mnie pani?

183
00:12:56,375 --> 00:12:57,250
Tutaj?

184
00:12:58,791 --> 00:12:59,791
Jest pani tutaj?

185
00:14:03,458 --> 00:14:04,375
Halo?

186
00:14:26,250 --> 00:14:27,250
FOTOGRAFIE

187
00:15:14,083 --> 00:15:16,500
SJ 1927.

188
00:15:46,166 --> 00:15:49,958
Nie uwierzycie,
ale ten dom jest nawiedzony.

189
00:15:51,375 --> 00:15:53,750
- Co?
- Naprawdę!

190
00:15:53,833 --> 00:15:55,958
Przez starą Cygankę, Hawthorne.

191
00:15:56,041 --> 00:15:58,208
Mieszkała w tym domu.

192
00:15:58,291 --> 00:16:00,666
Z jakiegoś powodu dała mi dynię.

193
00:16:00,750 --> 00:16:03,958
Rozumiem. Dlatego powinniśmy
wrócić na Brooklyn.

194
00:16:04,041 --> 00:16:07,708
Nie zmyślam.
Nie słyszeliście tych dziwnych dźwięków?

195
00:16:07,791 --> 00:16:11,208
To stary dom, skarbie.
Stare domy są jak starzy ludzie.

196
00:16:11,291 --> 00:16:13,958
- Wydają dziwne dźwięki.
- Mają przeciągi.

197
00:16:14,041 --> 00:16:16,750
To drewno. Rozszerza się. Kurczy się.

198
00:16:16,833 --> 00:16:18,541
To nie duchy. To nauka.

199
00:16:18,625 --> 00:16:21,750
Powiem ci, co się stało.
Używałam aplikacji Ouija.

200
00:16:21,833 --> 00:16:25,458
Tablica Ouija to bzdura,
a apka jest jeszcze gorsza.

201
00:16:25,541 --> 00:16:28,625
Co duch ma zrobić? Znaleźć hasło do wi-fi?

202
00:16:29,916 --> 00:16:32,541
Po co mi to było?
Mogłam się tego spodziewać.

203
00:16:32,625 --> 00:16:33,458
Czego?

204
00:16:34,041 --> 00:16:36,750
Że mnie wyśmiejesz,
bo wierzę w takie rzeczy.

205
00:16:36,833 --> 00:16:38,416
Jak zawsze.

206
00:16:38,500 --> 00:16:41,750
Wcale nie… Czy ja ją wyśmiewam?

207
00:16:41,833 --> 00:16:43,500
Właśnie to zrobiłeś.

208
00:16:43,583 --> 00:16:46,333
Nie miałem zamiaru.

209
00:16:46,416 --> 00:16:49,166
Chcę, żebyś widziała świat
przez pryzmat nauki.

210
00:16:49,250 --> 00:16:52,333
Wtedy zrozumiesz,
że wszystkie te niestworzone rzeczy

211
00:16:52,416 --> 00:16:54,750
mają bardziej realistyczne wyjaśnienie.

212
00:16:54,833 --> 00:16:57,916
Czyli nie nabijasz się.
Masz mnie tylko za głupią.

213
00:16:58,000 --> 00:17:00,416
Czekaj. Nie mówiłem, że jesteś głupia!

214
00:17:03,958 --> 00:17:05,291
Tylko nieświadoma.

215
00:17:05,375 --> 00:17:07,250
Zaraz ci przywalę.

216
00:17:07,333 --> 00:17:10,208
LICEUM BRIDGE HOLLOW
DZIŚ 60. FESTYN HALLOWEEN

217
00:17:13,875 --> 00:17:16,416
WSPÓŁISTNIENIE

218
00:17:16,500 --> 00:17:20,125
Oto on! We własnej osobie.
Człowiek, mit, legenda.

219
00:17:20,208 --> 00:17:22,375
Dyrektor „Pretty-Boy” Floyd.

220
00:17:22,458 --> 00:17:24,250
Miło cię znowu widzieć, stary.

221
00:17:24,333 --> 00:17:26,416
Dzięki za pomoc w przeprowadzce.

222
00:17:26,500 --> 00:17:30,708
To ja dziękuję za dołączenie
w połowie semestru. Uratowałeś mi tyłek.

223
00:17:30,791 --> 00:17:35,166
Kiedy pan Viveros wygrał na loterii
i wyruszył do Key West z kochanką,

224
00:17:35,250 --> 00:17:36,791
serio zabił nam ćwieka.

225
00:17:38,333 --> 00:17:40,708
- Nie grasz na loterii?
- Nie.

226
00:17:41,250 --> 00:17:42,083
Dobrze.

227
00:17:43,875 --> 00:17:45,208
A małżeństwo udane?

228
00:17:45,291 --> 00:17:46,958
- Jak Jay-Z i Beyoncé.
- Tak?

229
00:17:47,541 --> 00:17:49,500
- Zaprowadzę cię do klasy.
- OK.

230
00:17:51,208 --> 00:17:52,291
Oto i ona.

231
00:17:54,125 --> 00:17:55,083
Zobacz.

232
00:17:55,166 --> 00:17:56,333
WITAMY PANA GORDONA

233
00:17:56,416 --> 00:17:58,750
- Nie mieliśmy tego na Brooklynie.
- Tak.

234
00:17:58,833 --> 00:18:01,125
- Super.
- Nowe mikroskopy.

235
00:18:01,208 --> 00:18:03,500
Palnik Bunsena na każdym stanowisku.

236
00:18:04,125 --> 00:18:05,750
- To dla ciebie.
- Dzięki.

237
00:18:05,833 --> 00:18:08,500
- Tu mamy nowy sterylizator.
- Nieźle.

238
00:18:08,583 --> 00:18:11,291
- Szafka z kompletem chemikaliów.
- Dobra.

239
00:18:17,750 --> 00:18:18,625
Patrz tylko!

240
00:18:18,708 --> 00:18:21,583
Dzieciaki z koła naukowego cię nabrały.

241
00:18:21,666 --> 00:18:23,083
- Podoba ci się?
- Nie.

242
00:18:23,166 --> 00:18:25,250
Nazywają go Albert Gnat-stein.

243
00:18:26,291 --> 00:18:27,166
Zabierz…

244
00:18:27,791 --> 00:18:29,708
Zabierz go.

245
00:18:29,791 --> 00:18:30,625
Zabawne.

246
00:18:30,708 --> 00:18:32,000
Nabraliśmy cię?

247
00:18:32,083 --> 00:18:34,541
Tak.

248
00:18:34,625 --> 00:18:35,583
Tak, Howard.

249
00:18:37,291 --> 00:18:38,416
Wejdźcie, dzieci.

250
00:18:38,500 --> 00:18:42,875
To pan Gordon, uczy przedmiotów ścisłych.
Będzie z wami do końca semestru.

251
00:18:46,958 --> 00:18:48,750
Nigdy się tak nie bałam.

252
00:18:48,833 --> 00:18:52,583
Myślałam, że w kufrze
będzie odcięta głowa.

253
00:18:52,666 --> 00:18:55,625
Okazało się,
że to była jakaś nędzna dynia.

254
00:18:57,375 --> 00:19:01,208
To mi coś przypomniało.
Nie wiem, czy masz plany na wieczór,

255
00:19:01,291 --> 00:19:06,000
ale my będziemy w szkole,
bawiąc się w „Koszmarne korytarze”.

256
00:19:06,083 --> 00:19:08,708
Powinnaś przyjść. To… obłędne.

257
00:19:08,791 --> 00:19:11,541
Robimy to co roku.
Więc wiadomo, że jest super.

258
00:19:11,625 --> 00:19:13,541
Dobra. Jest trochę kiczowate.

259
00:19:13,625 --> 00:19:17,041
Ale wszyscy są przebrani
i fajnie na nich popatrzeć.

260
00:19:17,125 --> 00:19:20,958
Brzmi super, ale nie mam przebrania.

261
00:19:23,041 --> 00:19:25,958
Moja rodzina nie obchodzi Halloween.

262
00:19:27,625 --> 00:19:28,875
Co to w ogóle znaczy?

263
00:19:28,958 --> 00:19:32,791
Mój tata nie znosi Halloween.
Uważa, że jest głupie.

264
00:19:34,000 --> 00:19:35,208
Bo go nie rozumie.

265
00:19:35,291 --> 00:19:39,541
Ale myślę, że z jakiegoś głupiego powodu
Halloween po prostu go przeraża.

266
00:19:40,041 --> 00:19:43,958
Zero presji. Ale wiesz, gdzie nas znaleźć,
jeśli zmienisz zdanie.

267
00:19:44,708 --> 00:19:45,833
- Dobra.
- Pa.

268
00:20:09,083 --> 00:20:09,916
Chrzanić to.

269
00:20:10,541 --> 00:20:14,041
FESTYN SKĄPEGO JACKA

270
00:20:27,666 --> 00:20:29,666
PIEKARNIA BRIDGE HOLLOW

271
00:20:31,166 --> 00:20:33,833
- Chce pani opaskę?
- Dzięki.

272
00:20:45,333 --> 00:20:46,583
Cukierek albo psikus!

273
00:20:49,375 --> 00:20:53,125
Nigdy nie wyskakuj z krzaków
na czarnego człowieka.

274
00:20:53,208 --> 00:20:55,708
A gdzie cukierki na ganku? Jest Halloween.

275
00:20:55,791 --> 00:20:59,166
Lepiej zabierz swój mały tyłek
z mojego terenu.

276
00:21:06,000 --> 00:21:07,875
Błagam, Sully.

277
00:21:09,041 --> 00:21:10,208
Gumowy nietoperz.

278
00:21:12,666 --> 00:21:13,500
Nie.

279
00:21:41,291 --> 00:21:42,166
Sydney!

280
00:21:47,916 --> 00:21:48,791
Cześć, tato.

281
00:21:51,791 --> 00:21:52,666
Dobra.

282
00:21:54,083 --> 00:21:56,083
Dobra. Widzę, co robisz.

283
00:21:56,166 --> 00:21:57,250
A co robię?

284
00:21:57,333 --> 00:22:00,583
Gdybym miał zgadywać,
uznałbym, że chcesz mnie wkurzyć.

285
00:22:00,666 --> 00:22:04,791
Nie, próbuję się zabawić.
Wkurzanie ciebie to tylko bonus.

286
00:22:04,875 --> 00:22:08,916
Przepraszam, jeśli myślałaś,
że się z ciebie nabijam.

287
00:22:09,541 --> 00:22:10,750
I za przeprowadzkę.

288
00:22:10,833 --> 00:22:12,125
Zrobiłem to dla nas.

289
00:22:12,208 --> 00:22:15,875
- I za traktowanie mnie jak dziecko.
- Jesteś dzieckiem.

290
00:22:15,958 --> 00:22:20,125
Powiedzieć ci coś, tato?
Nie chcę już być niańczona.

291
00:22:20,208 --> 00:22:22,625
Mam 14 lat. Mogę decydować o sobie,

292
00:22:22,708 --> 00:22:25,625
począwszy od tego, co chcę świętować.

293
00:22:26,416 --> 00:22:29,291
A to koło naukowe, które tak kochasz?

294
00:22:29,375 --> 00:22:31,500
Ja go nie znoszę i odchodzę.

295
00:22:34,958 --> 00:22:35,875
Tak?

296
00:22:36,458 --> 00:22:39,208
A co powiesz na to? Masz szlaban.

297
00:22:39,958 --> 00:22:41,291
Co? Dlaczego?

298
00:22:41,916 --> 00:22:45,666
Bo jestem twoim ojcem i tak powiedziałem.
Idź do swojego pokoju.

299
00:22:55,583 --> 00:22:58,666
Słyszałaś. Idź do siebie.

300
00:23:03,333 --> 00:23:05,750
Urocze. Niegasnąca świeczka?

301
00:23:05,833 --> 00:23:08,458
Trochę magnezu na knocie?

302
00:23:08,541 --> 00:23:11,041
Mam coś dla ciebie. Co ty na to?

303
00:23:15,875 --> 00:23:16,833
Co powiesz?

304
00:23:19,125 --> 00:23:19,958
Dobra.

305
00:23:21,916 --> 00:23:23,333
I jak ci się to podoba?

306
00:23:24,916 --> 00:23:27,916
Ty i twoje sztuczki.
A uważasz się za dorosłą.

307
00:23:29,208 --> 00:23:30,583
Tato, wciąż się palił!

308
00:23:30,666 --> 00:23:33,833
Spokojnie. Ślina zneutralizowała… Jak to…

309
00:23:46,583 --> 00:23:47,625
Cholera!

310
00:23:47,708 --> 00:23:51,333
Bez przeklinania! Cholera!

311
00:24:06,625 --> 00:24:08,250
Chodź tu!

312
00:24:09,375 --> 00:24:11,583
Jak mogłaś przynieść tu nietoperza?

313
00:24:11,666 --> 00:24:16,000
Myślisz, że byłam w jaskini,
znalazłam nietoperza i go tu przyniosłam?

314
00:24:16,083 --> 00:24:17,833
Żyją nie tylko w jaskiniach.

315
00:24:17,916 --> 00:24:21,333
Niektóre gatunki
żyją pod mostami lub na drzewach.

316
00:24:21,416 --> 00:24:23,375
To zabawne, nietoperz czerwony…

317
00:24:23,458 --> 00:24:25,208
To nie jest żywy nietoperz!

318
00:24:26,791 --> 00:24:28,250
A wygląda na żywego!

319
00:24:42,791 --> 00:24:43,791
Gdzie on jest?

320
00:24:44,333 --> 00:24:45,416
Nie wiem.

321
00:24:48,208 --> 00:24:49,250
Tato!

322
00:25:05,583 --> 00:25:07,166
Patrz, ile mam słodyczy.

323
00:25:14,416 --> 00:25:16,166
Jeśli chciałaś mnie wkurzyć,

324
00:25:16,250 --> 00:25:17,125
udało ci się.

325
00:25:41,708 --> 00:25:44,916
Tato, tam dzieje się coś dziwnego.

326
00:25:55,708 --> 00:25:58,083
- A ja się dowiem, co to jest.
- Nie.

327
00:25:58,750 --> 00:26:00,166
Masz szlaban, pamiętasz?

328
00:26:01,333 --> 00:26:03,041
Do kogo dzwonisz?

329
00:26:04,541 --> 00:26:08,333
Możesz zadzwonić nawet do Boga.
Podtrzymuję to, co powiedziałem.

330
00:26:09,000 --> 00:26:11,916
- Hej, Syd, co tam?
- Mamo, mamy tu popiep…

331
00:26:12,625 --> 00:26:14,833
popapraną sytuację.

332
00:26:14,916 --> 00:26:16,000
To brzmi dziwnie,

333
00:26:16,083 --> 00:26:18,375
<i>ale dekoracje ożywają.</i>

334
00:26:18,458 --> 00:26:21,500
Chcę sprawdzić, co to,
ale tata mi nie pozwala.

335
00:26:21,583 --> 00:26:22,541
Daj mi telefon.

336
00:26:24,125 --> 00:26:26,083
Emily. Twoja córka wariuje.

337
00:26:26,166 --> 00:26:28,041
<i>Nie. Pomyśl o niej.</i>

338
00:26:28,125 --> 00:26:31,125
Chciała zostać na Brooklynie.
A ty odmówiłeś.

339
00:26:31,208 --> 00:26:34,208
- Wiem, ale…
- Chciała udekorować dom.

340
00:26:34,291 --> 00:26:35,208
A ty odmówiłeś.

341
00:26:35,791 --> 00:26:37,625
<i>Chciała iść na balet.</i>

342
00:26:38,125 --> 00:26:40,875
- Skarbie, odmówiłeś.
- Dla jej bezpieczeństwa.

343
00:26:40,958 --> 00:26:44,916
Tym razem nie odmówimy.
Jest Halloween. Niech się zabawi.

344
00:26:45,625 --> 00:26:46,708
<i>Włącz głośnik.</i>

345
00:26:51,625 --> 00:26:53,250
<i>Sąd orzeka na korzyść…</i>

346
00:26:54,000 --> 00:26:55,000
<i>Sydney.</i>

347
00:26:55,083 --> 00:26:56,583
- Tak!
- Cholera.

348
00:26:56,666 --> 00:26:58,708
Sąd działa jak trzeba.

349
00:26:58,791 --> 00:26:59,625
Dobra.

350
00:27:00,125 --> 00:27:02,458
Możesz iść, ale ja idę z tobą.

351
00:27:03,000 --> 00:27:04,000
- Co?
- Słuchaj.

352
00:27:04,083 --> 00:27:07,833
Halloween przyciąga świrów,
nawet w takim bezpiecznym mieście.

353
00:27:07,916 --> 00:27:12,000
Nie. Jutro masz luz. Dzisiaj masz mnie.

354
00:27:12,083 --> 00:27:13,000
<i>Sąd się zgadza!</i>

355
00:27:13,083 --> 00:27:14,375
Tak!

356
00:27:14,458 --> 00:27:15,625
<i>Bawcie się dobrze.</i>

357
00:27:15,708 --> 00:27:18,666
Wpadnijcie na Festyn Skąpego Jacka.
Mam smakołyki.

358
00:27:22,666 --> 00:27:25,166
<i>Mózg…</i>

359
00:27:26,041 --> 00:27:28,916
Nie martwcie się, dzieciaki.
Ci zombie nie gryzą.

360
00:27:29,541 --> 00:27:30,708
A może jednak?

361
00:27:32,666 --> 00:27:36,291
Wkręcam was. Wchodźcie. Bierzcie słodycze.

362
00:27:40,583 --> 00:27:41,750
Juhu!

363
00:27:41,833 --> 00:27:43,583
Zadziałało. Aż za dobrze.

364
00:27:43,666 --> 00:27:45,833
Ale mieliście miny. Głupkowate.

365
00:27:45,916 --> 00:27:47,875
Pokonałem was. Kompletnie.

366
00:27:48,500 --> 00:27:51,666
Żartuję. Pozbieraliście się.
I to szybko. Było dobrze.

367
00:27:51,750 --> 00:27:53,125
Weźcie sobie trochę.

368
00:27:53,958 --> 00:27:56,458
Proszę, to dla ciebie. I dla ciebie.

369
00:27:56,541 --> 00:27:58,958
Trochę dla ciebie. Proszę. Smacznego.

370
00:28:00,583 --> 00:28:01,666
Nie ma za co.

371
00:28:02,958 --> 00:28:05,000
Uważajcie. Dużo tam dziwaków.

372
00:28:09,625 --> 00:28:11,291
Do łóżka, pani Sullivan.

373
00:28:25,750 --> 00:28:26,666
Skąd…

374
00:28:27,666 --> 00:28:29,000
Skąd się wziąłeś?

375
00:28:29,875 --> 00:28:32,083
Wynoś się stąd, dobra?

376
00:28:34,291 --> 00:28:35,708
Zadziorny kociak, co?

377
00:28:39,416 --> 00:28:40,958
Tego się nie spodziewałeś?

378
00:28:42,333 --> 00:28:43,666
Dobra, chodź. Wynocha.

379
00:28:54,625 --> 00:28:56,166
Widzisz, tato? Mówiłam ci.

380
00:28:56,250 --> 00:29:00,000
Oczy nietoperza świeciły się na czerwono,
tak jak ta dynia.

381
00:29:00,083 --> 00:29:02,083
I jak czarownice z naprzeciwka.

382
00:29:03,083 --> 00:29:03,916
Racja.

383
00:29:04,500 --> 00:29:06,458
Czarownice, które ożywają.

384
00:29:08,791 --> 00:29:10,541
Dobra. Jaki masz plan?

385
00:29:11,291 --> 00:29:14,000
Szukać w mieście
dekoracji z czerwonymi oczami?

386
00:29:14,083 --> 00:29:16,625
Ktoś musi coś zrobić i czemu nie miałabym…

387
00:29:20,125 --> 00:29:22,041
Czekaj, Syd. Gdzie idziesz?

388
00:29:25,416 --> 00:29:26,458
Złaź ze mnie!

389
00:29:36,125 --> 00:29:38,416
Mózg…

390
00:29:38,500 --> 00:29:39,875
Mózg…

391
00:29:40,583 --> 00:29:41,416
O kurde…

392
00:29:41,500 --> 00:29:44,666
Mózg…

393
00:29:44,750 --> 00:29:48,208
Tak.

394
00:29:48,291 --> 00:29:50,250
No dobra. Zaczyna się.

395
00:29:52,500 --> 00:29:55,166
To imponująca animatronika.

396
00:29:55,916 --> 00:29:59,125
Bardziej imponująca
niż głupi wilkołak w szopie.

397
00:29:59,208 --> 00:30:00,958
Hej, dranie z <i>Martwego zła</i>!

398
00:30:02,916 --> 00:30:04,208
Tak!

399
00:30:04,833 --> 00:30:06,500
Czy to działa? Dobra.

400
00:30:06,583 --> 00:30:07,708
No, dalej…

401
00:30:08,333 --> 00:30:09,333
O nie!

402
00:30:13,416 --> 00:30:16,333
Mózg…

403
00:30:17,958 --> 00:30:19,291
To już przegięcie.

404
00:30:19,375 --> 00:30:21,166
Tato. Musimy coś zrobić.

405
00:30:21,250 --> 00:30:23,166
Spokojnie, Syd.

406
00:30:23,250 --> 00:30:26,166
Robi tylko pokaz dla dzieciaków.

407
00:30:26,250 --> 00:30:28,916
Choć to niepokojąco realistyczne.

408
00:30:29,000 --> 00:30:30,666
- Idę sama.
- Czekaj, Syd.

409
00:30:30,750 --> 00:30:32,458
Hej, co robisz?

410
00:30:39,916 --> 00:30:42,000
Nieładnie, Sydney.

411
00:30:42,083 --> 00:30:44,791
To było super! Dobra robota.

412
00:30:49,125 --> 00:30:50,791
Mózg…

413
00:30:54,208 --> 00:30:56,541
Dobrze, już… Wystarczy tej zabawy.

414
00:31:02,000 --> 00:31:03,916
Mózg…

415
00:31:10,791 --> 00:31:12,708
- A masz!
- Oż kurde!

416
00:31:13,625 --> 00:31:15,750
Syd, nic ci nie jest?

417
00:31:15,833 --> 00:31:18,125
Co tu się stało? Było jakieś zwarcie?

418
00:31:18,208 --> 00:31:21,000
Powiem ci, co się stało.
Zombie mnie ugryzł!

419
00:31:23,041 --> 00:31:25,875
Boże. Czy to znaczy,
że stanę się jednym z nich?

420
00:31:25,958 --> 00:31:27,291
Tak to działa?

421
00:31:27,375 --> 00:31:30,375
Nie pozwól mi się przemienić.
Odstrzel mi łeb.

422
00:31:30,458 --> 00:31:32,500
Co? Nie, nie zastrzelę cię!

423
00:31:32,583 --> 00:31:36,166
- Nie chcę zmienić się w zombie!
- Nie zmienisz się w zombie!

424
00:31:36,250 --> 00:31:38,750
Zombie to fikcyjne twory. Jasne?

425
00:31:39,625 --> 00:31:42,000
Zmarłym nie działa układ nerwowy.

426
00:31:42,083 --> 00:31:44,291
Czyli nie mogą się ruszać.

427
00:31:44,375 --> 00:31:45,625
To podstawy biologii.

428
00:31:46,125 --> 00:31:48,166
Nie zrozumiałem ani słowa.

429
00:31:48,250 --> 00:31:50,541
Powinienem chyba przykuć się do ganku.

430
00:31:50,625 --> 00:31:52,958
Albo weź zastrzyk przeciwtężcowy.

431
00:31:53,666 --> 00:31:55,791
Tak. Dobry pomysł, panie mądralo.

432
00:31:57,000 --> 00:31:57,833
Głupio mu.

433
00:31:58,541 --> 00:31:59,500
Dopiekłem ci.

434
00:32:00,541 --> 00:32:04,166
Tato, oczy zombie świeciły się na czerwono

435
00:32:04,250 --> 00:32:07,291
jak oczy nietoperza
i płomień w dyni Hawthorne.

436
00:32:07,375 --> 00:32:10,083
To wszystko ma z nią jakiś związek.

437
00:32:11,416 --> 00:32:13,458
- Skontaktuję się z nią.
- Błagam.

438
00:32:13,541 --> 00:32:15,958
Znowu ta aplikacja Ouija. Nie zaczynaj.

439
00:32:16,041 --> 00:32:17,958
Może jest inna opcja.

440
00:32:18,041 --> 00:32:20,666
Dobra. Co sugerujesz? Chętnie posłucham.

441
00:32:20,750 --> 00:32:23,791
Jak chcesz porozmawiać
z Hawthorne? Ona nie żyje.

442
00:32:23,875 --> 00:32:25,958
Nieprawda.

443
00:32:28,333 --> 00:32:30,416
Mówicie o starej Madame Hawthorne?

444
00:32:30,500 --> 00:32:31,750
O tak.

445
00:32:31,833 --> 00:32:34,333
Jest martwa jak każdy z tych bydlaków.

446
00:32:34,416 --> 00:32:37,125
Ale jej wnuczka, Victoria,

447
00:32:38,958 --> 00:32:40,166
wciąż jeszcze dycha.

448
00:32:43,625 --> 00:32:44,458
Nie…

449
00:32:46,666 --> 00:32:53,666
W CIENIU JABŁONI
DOM SENIORA

450
00:32:56,708 --> 00:32:59,333
Nawet dom seniora jest udekorowany?

451
00:33:01,333 --> 00:33:02,916
Kto tu przyjdzie psocić?

452
00:33:03,000 --> 00:33:06,666
Bądź czujny. Atak może nastąpić wszędzie
i o każdej porze.

453
00:33:09,375 --> 00:33:11,958
Tak. Niebezpiecznie tu.

454
00:33:15,833 --> 00:33:17,541
Bania?

455
00:33:17,625 --> 00:33:20,166
Nie. Dynia. Przez „d”.

456
00:33:20,250 --> 00:33:23,500
Należała do pani babci,
Josephine Hawthorne.

457
00:33:23,583 --> 00:33:27,125
To nie była dynia. To była rzepa.

458
00:33:27,208 --> 00:33:30,208
Nie, jestem pewien, że to była dynia.

459
00:33:30,291 --> 00:33:35,041
Umiem rozpoznać mokrą rzepę, Chachi.

460
00:33:35,125 --> 00:33:36,750
- Chachi?
- Pani Hawthorne.

461
00:33:36,833 --> 00:33:39,083
Opowie nam pani o rzepie?

462
00:33:41,458 --> 00:33:44,625
To było dawno temu.

463
00:33:48,500 --> 00:33:49,666
Zajmę się tym, Syd.

464
00:33:51,916 --> 00:33:53,000
Proszę posłuchać.

465
00:33:54,291 --> 00:33:58,333
Nie chcę tu być ani chwili dłużej,
niż muszę, więc…

466
00:34:04,416 --> 00:34:06,333
Powoli. Dostanie to pani,

467
00:34:06,416 --> 00:34:09,458
gdy powie pani mojej córce
wszystko, o co spyta.

468
00:34:10,125 --> 00:34:10,958
Dobrze?

469
00:34:14,875 --> 00:34:18,166
Była ciemna, burzowa noc.

470
00:34:18,250 --> 00:34:19,458
Oczywiście.

471
00:34:21,500 --> 00:34:23,958
- Czemu nigdy nie jest słonecznie?
- Boże…

472
00:34:24,041 --> 00:34:24,958
Dobra, dalej.

473
00:34:25,041 --> 00:34:27,625
Mistycy z całego świata

474
00:34:27,708 --> 00:34:31,083
zjawili się w naszym domu
na wezwanie mojej babci, Jo.

475
00:34:32,458 --> 00:34:33,458
Madame Hawthorne.

476
00:34:33,541 --> 00:34:35,666
Szybko, mamy mało czasu.

477
00:34:36,333 --> 00:34:38,041
Już prawie północ.

478
00:34:43,916 --> 00:34:46,791
<i>Zamierzali użyć jej grymuaru,</i>

479
00:34:46,875 --> 00:34:49,541
<i>księgi starożytnych zaklęć.</i>

480
00:34:49,625 --> 00:34:52,750
Dobrze. Czas na czary.

481
00:34:56,750 --> 00:35:01,083
<i>Odbyli seans spirytystyczny,</i>
<i>by wywołać ducha</i>

482
00:35:01,583 --> 00:35:05,916
<i>i położyć kres klątwie Skąpego Jacka.</i>

483
00:35:06,625 --> 00:35:10,166
Chwila. Skąpy Jack istnieje naprawdę?

484
00:35:11,083 --> 00:35:13,125
Jeszcze się pytasz.

485
00:35:14,125 --> 00:35:19,750
- Widziałam go na własne oczy.
- Na te oczy?

486
00:35:21,041 --> 00:35:23,041
- Cicho.
- Przepraszam. Słuchamy.

487
00:35:23,791 --> 00:35:28,250
<i>Ten stary lampion to dar od samego diabła.</i>

488
00:35:29,708 --> 00:35:34,791
<i>Pozwolił Jackowi przemieszczać się</i>
<i>między tym światem a zaświatami.</i>

489
00:35:34,875 --> 00:35:37,041
Żeby w każde Halloween

490
00:35:37,125 --> 00:35:40,666
mógł dręczyć mieszkańców Bridge Hollow.

491
00:35:40,750 --> 00:35:43,916
Ale umowa była taka, że mógł tu pozostawać

492
00:35:44,000 --> 00:35:46,291
tylko od zmierzchu do północy.

493
00:35:46,375 --> 00:35:48,875
Północy czasu wschodniego?

494
00:35:48,958 --> 00:35:50,625
- Tato.
- Co?

495
00:35:51,333 --> 00:35:54,958
Jednak Jack nie zadowolił się
jedną nocą w roku.

496
00:35:55,041 --> 00:35:58,166
Chciał, żeby każda noc
była nocą Halloween.

497
00:36:01,958 --> 00:36:04,166
Okazuje się, że był pewien kruczek.

498
00:36:04,250 --> 00:36:07,416
Jack mógłby zostać
w naszym świecie na zawsze,

499
00:36:07,500 --> 00:36:09,708
by dalej szerzyć chaos,

500
00:36:09,791 --> 00:36:11,958
gdyby dokładnie o północy

501
00:36:12,041 --> 00:36:16,291
znalazł inną duszę,
która zajmie jego miejsce w zaświatach.

502
00:36:25,416 --> 00:36:29,041
<i>Ale w noc Halloween w 1927 roku</i>

503
00:36:29,125 --> 00:36:33,791
<i>moja babcia Jo położyła kres</i>
<i>planowi starego drania.</i>

504
00:36:41,791 --> 00:36:45,750
Użyła magii,
by uwięzić ducha Skąpego Jacka

505
00:36:45,833 --> 00:36:48,958
w jego własnym lampionie.

506
00:36:57,208 --> 00:36:59,000
Żegnaj, Jack.

507
00:37:05,833 --> 00:37:08,958
Dopóki nikt tego lampionu nie zapali,

508
00:37:09,041 --> 00:37:12,250
nie macie się czym martwić.

509
00:37:17,541 --> 00:37:20,500
A jeśli już go zapaliliśmy?

510
00:37:21,000 --> 00:37:22,541
To macie przerąbane.

511
00:37:23,208 --> 00:37:24,125
<i>Jak tam, Tammy?</i>

512
00:37:24,208 --> 00:37:28,875
Niezbyt dobrze. Mam wiele doniesień
o znikaniu dekoracji z trawników.

513
00:37:28,958 --> 00:37:31,125
Ci chuligani z Oaktown lubią kawały.

514
00:37:32,625 --> 00:37:34,958
- Co my tu mamy?
- Częstuj się.

515
00:37:35,041 --> 00:37:38,291
Mam tu same wegańskie przysmaki
bez glutenu i soi.

516
00:37:39,000 --> 00:37:41,708
W Halloween każdy szuka zdrowej przekąski.

517
00:37:42,458 --> 00:37:43,416
Spróbuj tego.

518
00:37:43,500 --> 00:37:48,250
To czerwona aksamitna babeczka
z burakiem zamiast sztucznych barwników.

519
00:37:55,875 --> 00:37:57,250
Czuć smak buraka.

520
00:37:58,458 --> 00:38:01,041
Zjem buraka, będzie draka.

521
00:38:02,500 --> 00:38:03,750
Co za połączenie.

522
00:38:04,708 --> 00:38:06,750
- Tak.
- Widziałaś Skąpego Jacka?

523
00:38:06,833 --> 00:38:07,875
Nie…

524
00:38:12,416 --> 00:38:14,791
Najlepsza dynia w konkursie

525
00:38:14,875 --> 00:38:17,458
będzie umieszczona na górze jako głowa.

526
00:38:24,166 --> 00:38:26,000
Przyniosę coś do mycia cementu.

527
00:38:27,666 --> 00:38:29,291
Trochę mnie przytkało.

528
00:38:31,750 --> 00:38:33,583
Co o tym sądzisz?

529
00:38:35,833 --> 00:38:39,708
Myślę, że ta skrzydlata Strażniczka Krypty
ma niezłego bzika.

530
00:38:40,750 --> 00:38:42,750
A ten stary lampion to dynia.

531
00:38:43,333 --> 00:38:46,500
Tato. Poważnie?
A jeśli Victoria mówi prawdę?

532
00:38:46,583 --> 00:38:49,833
Może to nie Madame Hawthorne
przemawiała przez tablicę.

533
00:38:49,916 --> 00:38:53,833
Może to Skąpy Jack nakłonił mnie
do odnalezienia jego lampionu.

534
00:38:53,916 --> 00:38:56,833
Gdy go zapaliłam,
obudziłam albo uwolniłam ducha,

535
00:38:56,916 --> 00:39:00,041
który teraz ożywia dekoracje na Halloween.

536
00:39:00,125 --> 00:39:01,833
Daj spokój, Syd.

537
00:39:01,916 --> 00:39:05,875
Halloweenowe dekoracje budzą się do życia?
To się nie zdarza.

538
00:39:10,541 --> 00:39:12,708
Świetne przebranie.

539
00:39:18,833 --> 00:39:21,500
Choć trochę nietaktowne jak na dom opieki.

540
00:39:25,166 --> 00:39:26,625
Nie dzisiaj.

541
00:39:37,500 --> 00:39:40,250
Wygląda jak ptasznik australijski.

542
00:39:40,333 --> 00:39:42,083
<i>Atrax robustus.</i>

543
00:39:44,333 --> 00:39:45,458
Czy to źle?

544
00:39:45,541 --> 00:39:47,666
Byłoby źle. Gdyby był prawdziwy.

545
00:39:48,916 --> 00:39:50,583
Dobrze, że to tylko plastik.

546
00:40:03,791 --> 00:40:05,375
One żyją!

547
00:40:13,750 --> 00:40:15,416
To niemożliwe.

548
00:40:25,208 --> 00:40:26,041
Zostań tutaj.

549
00:40:30,666 --> 00:40:31,875
Dobra.

550
00:40:37,166 --> 00:40:39,416
Syd! Szybkie pytanie.

551
00:40:39,500 --> 00:40:42,416
Jakie chemikalia znalezione w typowym domu

552
00:40:42,500 --> 00:40:46,083
mogą razem utworzyć
silnie kwasowy rozpuszczalnik?

553
00:40:46,166 --> 00:40:49,666
Może to nie czas na lekcję chemii?

554
00:40:49,750 --> 00:40:51,041
Słuszna uwaga.

555
00:40:55,375 --> 00:40:56,916
Ustawiłem go na mgiełkę.

556
00:40:57,666 --> 00:41:00,208
Byłoby o wiele fajniej,
gdyby to był sprej.

557
00:41:19,166 --> 00:41:20,000
Syd!

558
00:41:27,500 --> 00:41:28,833
Wychodźcie!

559
00:41:28,916 --> 00:41:30,541
Uciekajcie!

560
00:41:30,625 --> 00:41:32,666
Boże! Pomóż mi.

561
00:41:36,333 --> 00:41:38,166
Weź jego! On jest starszy.

562
00:41:38,250 --> 00:41:42,166
Nadtlenek wodoru
łączy się z kwasem octowym w wybielaczu,

563
00:41:42,250 --> 00:41:44,500
tworząc kwas nadoctowy,

564
00:41:44,583 --> 00:41:45,916
silnie żrący.

565
00:41:54,125 --> 00:41:55,125
O nie.

566
00:41:57,750 --> 00:42:00,500
Czy na dachu nie było wielkiego pająka?

567
00:42:09,666 --> 00:42:10,708
Syd!

568
00:42:12,583 --> 00:42:14,708
Chodź!

569
00:42:44,458 --> 00:42:49,833
Spokojnie. Wkurzyłeś się. Mnie też
rozczarował koniec „Pajęczyny Charlotty”.

570
00:42:49,916 --> 00:42:52,250
Biedna Charlotta. Czemu świnia ocalała?

571
00:42:59,583 --> 00:43:00,750
Sydney!

572
00:43:12,208 --> 00:43:13,291
Mały pajączku!

573
00:43:20,958 --> 00:43:23,250
- Musimy się stąd wydostać.
- Dobrze.

574
00:43:26,208 --> 00:43:27,291
No dobrze.

575
00:43:27,375 --> 00:43:30,333
W Bridge Hollow
naprawdę dzieje się coś dziwnego.

576
00:43:30,416 --> 00:43:31,750
Tak myślisz?

577
00:43:31,833 --> 00:43:35,958
Ale to musi mieć logiczne,
naukowe wyjaśnienie.

578
00:43:36,041 --> 00:43:38,750
Nie widziałeś, co tam się właśnie stało?

579
00:43:42,791 --> 00:43:43,916
Widziałem.

580
00:43:45,125 --> 00:43:47,291
I widać, że to coś dziwacznego.

581
00:43:48,041 --> 00:43:51,875
Ale „dziwaczny” nie oznacza
„niewytłumaczalny”.

582
00:43:51,958 --> 00:43:53,625
O czym ty mówisz?

583
00:43:58,166 --> 00:44:00,250
Tato, co jest?

584
00:44:02,208 --> 00:44:04,041
To było w Halloween 1985 roku.

585
00:44:05,291 --> 00:44:07,708
Razem z kolegami chodziliśmy po domach.

586
00:44:07,791 --> 00:44:11,375
Kazali mi wejść do pustego budynku,
żeby nie wyjść na tchórza.

587
00:44:11,958 --> 00:44:16,083
Ale źle stanąłem. Spadłem
przez deski w podłodze do piwnicy.

588
00:44:16,166 --> 00:44:18,291
I wtedy je zobaczyłem.

589
00:44:19,666 --> 00:44:22,500
Setki kościotrupów.

590
00:44:24,166 --> 00:44:25,416
Były wszędzie.

591
00:44:26,833 --> 00:44:28,166
I były żywe.

592
00:44:28,250 --> 00:44:30,291
Jeśli wtedy to się zdarzyło,

593
00:44:30,375 --> 00:44:32,375
czemu nie miałoby się dziać teraz?

594
00:44:33,375 --> 00:44:35,458
Bo to się nie zdarzyło.

595
00:44:36,250 --> 00:44:38,416
Miesiąc później miałem biologię.

596
00:44:38,500 --> 00:44:40,541
Nauczyciel nam powiedział,

597
00:44:40,625 --> 00:44:44,000
że wstrząs mózgu
może wywołać tymczasowe halucynacje.

598
00:44:44,083 --> 00:44:45,333
To była odpowiedź.

599
00:44:45,916 --> 00:44:50,458
Od tamtej pory wiedziałem,
że wszystko ma swoje wytłumaczenie.

600
00:44:50,541 --> 00:44:53,500
- To była nauka. Nie magia.
- Czyli…

601
00:44:54,166 --> 00:44:57,458
„Eureka!”, nie „abrakadabra”.

602
00:44:57,541 --> 00:45:01,000
Więc wyjaśnij mi,
czemu ten wielki pajęczak ożył

603
00:45:01,083 --> 00:45:02,541
i próbował nas zjeść.

604
00:45:05,083 --> 00:45:08,541
Może jakiś wyciek gazu
spowodował masowe halucynacje.

605
00:45:08,625 --> 00:45:11,458
A może to Skąpy Jack.

606
00:45:13,291 --> 00:45:16,291
Cokolwiek to jest,
rozprzestrzenia się jak wirus.

607
00:45:17,583 --> 00:45:18,666
Co by miało sens.

608
00:45:19,916 --> 00:45:21,666
Bo zaczęło się od nietoperza.

609
00:45:21,750 --> 00:45:25,250
Wysłuchaj mnie. Załóżmy, że to jest Jack.

610
00:45:25,333 --> 00:45:29,666
Victoria powiedziała, że jej babcia
uwięziła Jacka w tym starym lampionie.

611
00:45:30,500 --> 00:45:32,500
Moglibyśmy zrobić to samo.

612
00:45:32,583 --> 00:45:35,458
- Znowu go uwięzić.
- Załóżmy, że masz rację.

613
00:45:35,541 --> 00:45:40,541
Hipotetycznie, jak mamy zrobić
coś tak fikcyjnego i nieprawdziwego

614
00:45:40,625 --> 00:45:41,833
jak złapanie ducha?

615
00:45:42,708 --> 00:45:43,708
Nie wiem.

616
00:45:45,291 --> 00:45:47,833
Ale znam kogoś, kto wie.

617
00:45:56,833 --> 00:45:58,916
Dobra, Syd. Trzymaj się blisko.

618
00:45:59,000 --> 00:46:01,791
Syd. Sydney.

619
00:46:01,875 --> 00:46:03,208
To nie jest blisko!

620
00:46:04,041 --> 00:46:06,916
Cześć. Jeszcze raz dzięki za pomoc.

621
00:46:07,000 --> 00:46:08,750
- Co wiecie?
- Już mówię.

622
00:46:08,833 --> 00:46:11,041
Aby złapać ducha, potrzeba zaklęcia.

623
00:46:11,125 --> 00:46:13,416
Najlepiej romskiego czaru wiążącego.

624
00:46:13,500 --> 00:46:16,625
- Znacie jakieś cygańskie wiedźmy?
- Żadnej żyjącej.

625
00:46:17,833 --> 00:46:18,958
To twój tata?

626
00:46:19,041 --> 00:46:19,958
Sydney!

627
00:46:22,208 --> 00:46:23,291
Tak.

628
00:46:23,791 --> 00:46:26,708
Tato, to moi znajomi. Ludziska, to tata.

629
00:46:26,791 --> 00:46:28,791
Cześć. Co słychać, ziomki?

630
00:46:29,291 --> 00:46:30,875
Żółwik. Beczka. Nie?

631
00:46:31,958 --> 00:46:33,375
Nie będzie czułości? OK.

632
00:46:33,875 --> 00:46:35,875
Fajne przebrania. Niech zgadnę.

633
00:46:37,333 --> 00:46:38,375
Power Rangers.

634
00:46:39,291 --> 00:46:40,125
Madonna.

635
00:46:41,916 --> 00:46:44,708
- Portorykański Prince.
- Jest pan taki stary.

636
00:46:45,541 --> 00:46:47,000
Coś jeszcze?

637
00:46:47,083 --> 00:46:49,875
Tak. Znalazłem w sieci artykuł,

638
00:46:49,958 --> 00:46:53,791
według którego po śmierci Madame Hawthorne
licytowano jej rzeczy.

639
00:46:53,875 --> 00:46:57,500
Jedną z nich był jej stary grymuar.
Księga zaklęć.

640
00:46:58,083 --> 00:46:59,083
Wiem.

641
00:46:59,166 --> 00:47:02,583
To jest to! Tato, potrzebujemy tej księgi.

642
00:47:03,291 --> 00:47:04,875
Dobra, Rico Suave.

643
00:47:06,041 --> 00:47:08,208
Czy artykuł podaje, kto ją kupił?

644
00:47:08,291 --> 00:47:11,916
Tak. Ten gogusiowaty handlarz antykami.

645
00:47:12,541 --> 00:47:13,916
Sheldon Skinner.

646
00:47:14,000 --> 00:47:16,375
Czekajcie. Ludzie. Skinner tu jest.

647
00:47:16,958 --> 00:47:20,041
Ma na sobie harwardzką bluzę
i spodnie preppy.

648
00:47:20,125 --> 00:47:22,916
Kupił bilety na Karrrnawał Zua
na grządce dyń.

649
00:47:23,000 --> 00:47:24,458
Musimy się rozdzielić.

650
00:47:24,541 --> 00:47:26,166
Dobra. Weź to.

651
00:47:26,250 --> 00:47:28,666
Co to są spodnie preppy? Mam takie?

652
00:47:28,750 --> 00:47:30,791
KARRRNAWAŁ ZUA

653
00:47:34,125 --> 00:47:38,458
Czy wcześniej mówiłaś serio
o odejściu z koła naukowego?

654
00:47:38,541 --> 00:47:41,791
Tato, nie wiem.
Podobało mi się, jak byłam młodsza,

655
00:47:41,875 --> 00:47:44,375
no i było jasne, że tobie na tym zależy.

656
00:47:44,458 --> 00:47:46,708
Tak jak na tym, żebym ćwiczyła karate.

657
00:47:46,791 --> 00:47:51,916
Panie i upiory, weźcie udział
w pokazie pełnym dreszczy i emocji,

658
00:47:52,000 --> 00:47:53,791
czyli w „Karrrnawale Zua”.

659
00:47:54,458 --> 00:47:57,333
Nie tak się pisze te słowa.

660
00:48:01,083 --> 00:48:02,541
POKAZ DZIWADEŁ

661
00:48:12,083 --> 00:48:14,500
Tato! Popatrz.

662
00:48:14,583 --> 00:48:16,500
To znaczy, że Jack tu jest.

663
00:48:25,083 --> 00:48:27,875
Co ci odbiło? Dlaczego to zrobiłeś?

664
00:48:27,958 --> 00:48:29,166
Tak mi przykro.

665
00:48:29,250 --> 00:48:30,791
Pomyliliśmy pana z kimś.

666
00:48:30,875 --> 00:48:32,125
Boże.

667
00:48:32,208 --> 00:48:34,583
Wiem, maluszku. Już dobrze.

668
00:48:47,250 --> 00:48:49,125
Nigdy nie lubiłaś klaunów.

669
00:48:50,166 --> 00:48:52,375
Zwłaszcza z siekierami.

670
00:49:05,625 --> 00:49:06,833
Czekaj, Syd!

671
00:49:07,500 --> 00:49:09,166
To tylko aktorzy.

672
00:49:11,666 --> 00:49:12,500
Hej.

673
00:49:13,791 --> 00:49:16,708
Nie możesz mnie dotykać
bez pisemnego pozwolenia.

674
00:49:18,375 --> 00:49:20,166
Hej. No dobrze.

675
00:49:20,250 --> 00:49:21,333
Uspokójmy się.

676
00:49:21,416 --> 00:49:24,000
Właśnie znokautowałem
twojego małego kumpla.

677
00:49:30,500 --> 00:49:31,750
To nie aktorzy?

678
00:49:38,083 --> 00:49:42,958
Sydney, to nie aktorzy!

679
00:49:43,541 --> 00:49:45,833
Czyli nie ma pan już tej księgi.

680
00:49:45,916 --> 00:49:48,083
Sprzedałem ją jakiś czas temu.

681
00:49:48,166 --> 00:49:50,541
Myślałem, że jest coś warta,

682
00:49:50,625 --> 00:49:54,791
ale najwyraźniej ten szajs
pociąga tylko wariatów i okultystów.

683
00:49:55,708 --> 00:49:56,541
Bez urazy.

684
00:49:56,625 --> 00:49:59,500
Okultyści, czyli jakby sataniści?

685
00:49:59,583 --> 00:50:02,291
Nie jakby. Dokładnie.

686
00:50:02,375 --> 00:50:05,125
Pamięta pan nazwisko tego,
kto kupił księgę?

687
00:50:05,208 --> 00:50:08,916
Nie pamiętam jego nazwiska,
ale pamiętam adres dostawy.

688
00:50:09,000 --> 00:50:10,833
Nigdy go nie zapomnę.

689
00:50:10,916 --> 00:50:14,458
Ulica Wiązów 666.

690
00:50:17,208 --> 00:50:19,041
Jak mówię, wariaci.

691
00:50:20,708 --> 00:50:23,333
Chodźmy do budki,
a jak jej tam nie będzie…

692
00:50:23,416 --> 00:50:25,625
Morderczy klauni!

693
00:50:25,708 --> 00:50:28,583
- Sydney, co się dzieje?
- Skąpy Jack jest tutaj!

694
00:50:28,666 --> 00:50:29,750
- Co?
- Gdzie?

695
00:50:29,833 --> 00:50:31,416
Wszędzie!

696
00:50:34,875 --> 00:50:35,875
Syd! Nie!

697
00:50:36,500 --> 00:50:38,458
To Koszmarne Korytarze.

698
00:50:38,541 --> 00:50:41,333
Czemu nie mogłaś pójść na grządkę dyń?

699
00:50:56,833 --> 00:50:57,666
Ślepy zaułek.

700
00:51:06,666 --> 00:51:07,625
Ludzie! Tędy!

701
00:51:12,000 --> 00:51:13,166
No dobrze. Którędy?

702
00:51:13,250 --> 00:51:14,583
Ene, due…

703
00:51:15,666 --> 00:51:17,041
Biegiem!

704
00:51:24,708 --> 00:51:25,916
Sydney!

705
00:51:26,000 --> 00:51:27,000
Tato?

706
00:51:27,083 --> 00:51:27,916
Sydney!

707
00:51:34,833 --> 00:51:35,666
Tato!

708
00:51:36,791 --> 00:51:37,625
Sydney!

709
00:51:39,916 --> 00:51:43,375
Tato?

710
00:51:45,666 --> 00:51:48,583
- Hej! To ja.
- Tato!

711
00:51:50,250 --> 00:51:53,250
- Już dobrze.
- Widzę znak. Wyjście jest blisko.

712
00:52:00,583 --> 00:52:02,000
Dobra. Cofnijcie się.

713
00:52:03,000 --> 00:52:05,916
Dobra, Bozo.
Zaraz zetrę ci ten krzywy uśmiech.

714
00:52:06,000 --> 00:52:06,958
Chodź.

715
00:52:07,041 --> 00:52:09,208
Ale ostrzegam, nie zadzieraj ze mną.

716
00:52:14,958 --> 00:52:16,041
Tato!

717
00:52:32,041 --> 00:52:34,791
Pa, pa! Ładnie.

718
00:52:35,791 --> 00:52:39,125
Trochę go osłabiłem,
ale pięknie dokończyłaś.

719
00:52:39,208 --> 00:52:40,125
Jasne.

720
00:52:40,875 --> 00:52:41,750
Uwaga!

721
00:52:43,125 --> 00:52:44,125
Hej.

722
00:52:45,166 --> 00:52:48,041
Po co w ogóle klaunowi siekiera?

723
00:52:48,125 --> 00:52:48,958
W nogi!

724
00:52:51,708 --> 00:52:55,041
W prawo! Tędy! Zaparkowaliśmy z przodu.

725
00:53:00,708 --> 00:53:03,625
- Co teraz?
- Plan B… Rowery!

726
00:53:03,708 --> 00:53:06,666
Byłoby super,
gdyby mój tata umiał jeździć.

727
00:53:07,625 --> 00:53:09,250
Serio? Nie umie pan?

728
00:53:09,333 --> 00:53:12,291
Uczono mnie,
że książki zabiorą mnie wszędzie.

729
00:53:14,541 --> 00:53:16,500
Dobra, rowery. Dalej!

730
00:53:22,500 --> 00:53:24,208
To coś narasta wykładniczo.

731
00:53:24,291 --> 00:53:28,541
Jedno stworzenie przekazuje to innemu,
a to jeszcze innemu i kolejnemu.

732
00:53:28,625 --> 00:53:31,083
Opanuje Bridge Hollow przed północą.

733
00:53:31,166 --> 00:53:34,958
A według Victorii,
jeśli wcześniej nie powstrzymamy Jacka,

734
00:53:35,041 --> 00:53:37,208
może znaleźć sobie duszę na wymianę.

735
00:53:37,291 --> 00:53:39,166
Wtedy Halloween będzie co noc.

736
00:53:39,250 --> 00:53:41,125
- Wezwijmy policję.
- Tato.

737
00:53:41,208 --> 00:53:44,041
Myślisz, że gliny w to uwierzą?

738
00:53:44,125 --> 00:53:46,833
- Nawet ty nie uwierzyłeś.
- Bo to bez sensu.

739
00:53:46,916 --> 00:53:49,333
Nie wszystko musi mieć sens, tato.

740
00:53:51,083 --> 00:53:54,500
Teraz długo wyczekiwana chwila.

741
00:53:54,583 --> 00:53:58,416
Kto będzie twarzą
tegorocznego Skąpego Jacka?

742
00:53:59,666 --> 00:54:01,333
Zwycięzcą jest…

743
00:54:02,541 --> 00:54:04,333
Dan Brown!

744
00:54:05,458 --> 00:54:08,166
O Boże!

745
00:54:08,250 --> 00:54:11,875
Patrz i płacz, Gary!

746
00:54:11,958 --> 00:54:14,708
Udało mi się, mamo! Udało mi się!

747
00:54:15,291 --> 00:54:18,083
Mamy to!

748
00:54:18,166 --> 00:54:19,916
- Chodź tu.
- Nie.

749
00:54:20,000 --> 00:54:22,708
Posadźmy tego gościa
na starym Skąpym Jacku.

750
00:54:22,791 --> 00:54:23,791
Tak!

751
00:54:23,875 --> 00:54:26,375
ULICA WIĄZÓW
ŚLEPA ULICZKA

752
00:54:47,583 --> 00:54:49,833
- Dobra, to tutaj.
- Nie!

753
00:54:54,875 --> 00:54:55,791
No dobrze.

754
00:54:57,708 --> 00:55:00,541
Zakładam, że to nie było celowe.

755
00:55:06,041 --> 00:55:06,875
Kości.

756
00:55:08,541 --> 00:55:10,500
Czemu to muszą być kości?

757
00:55:12,208 --> 00:55:14,000
Może zostanę tutaj.

758
00:55:14,083 --> 00:55:16,000
Co? Nie, chodź.

759
00:55:37,083 --> 00:55:38,208
Dobra.

760
00:55:38,291 --> 00:55:39,291
To dobry pomysł?

761
00:55:39,916 --> 00:55:42,541
Nigdy nie spotkałam prawdziwego satanisty.

762
00:55:42,625 --> 00:55:44,750
Powinniśmy nosić krucyfiksy czy coś?

763
00:55:44,833 --> 00:55:46,250
Przekonamy się.

764
00:55:54,791 --> 00:55:56,541
Dyrektor Floyd?

765
00:55:56,625 --> 00:55:58,833
Cześć wszystkim. Howard!

766
00:55:58,916 --> 00:56:01,750
Co za miła niespodzianka.
Cukierek albo psikus?

767
00:56:01,833 --> 00:56:04,791
Macie szczęście, bo w tym roku mam…

768
00:56:06,083 --> 00:56:08,125
miniaturowe pasty do zębów.

769
00:56:16,416 --> 00:56:18,250
To jak, Floyd?

770
00:56:19,375 --> 00:56:20,791
Jesteś satanistą?

771
00:56:21,583 --> 00:56:22,958
O kurczę. Nie, Howard.

772
00:56:23,041 --> 00:56:23,958
Co do licha?

773
00:56:24,041 --> 00:56:28,541
Jestem dyrektorem w małym miasteczku
z dużą populacją chrześcijan.

774
00:56:28,625 --> 00:56:31,125
Nie. Tylko kolekcjonuję różne rzeczy.

775
00:56:31,208 --> 00:56:34,916
Jedni zbierają znaczki.
Inni zbierają motyle.

776
00:56:35,000 --> 00:56:39,375
A ja zbieram przedmioty związane
z wiecznym potępieniem ludzkiej duszy.

777
00:56:41,375 --> 00:56:44,625
Jak sądzę, szukacie tego.

778
00:56:46,958 --> 00:56:48,333
Uwaga, zaczynamy.

779
00:56:48,416 --> 00:56:50,333
<i>„Captus Exspiravit.</i>

780
00:56:51,000 --> 00:56:53,916
<i>Cum his verbis O spiritus”.</i>

781
00:56:54,000 --> 00:56:56,083
Tato. Znasz łacinę. Co to znaczy?

782
00:56:59,458 --> 00:57:01,250
Przy pomocy tych słów, duchu,

783
00:57:01,833 --> 00:57:04,250
skazuję cię na niewolę,

784
00:57:04,333 --> 00:57:07,250
związując cię z bla bla…

785
00:57:07,333 --> 00:57:08,791
Dobra. Jak to działa?

786
00:57:08,875 --> 00:57:11,166
To najzwyklejsze zaklęcie wiążące.

787
00:57:11,250 --> 00:57:15,250
Znajdujecie ładne naczynie.
Potem zbliżacie się do celu.

788
00:57:15,333 --> 00:57:16,708
Uważajcie.

789
00:57:16,791 --> 00:57:19,750
Następnie wypowiadacie
te magiczne słowa i bum.

790
00:57:19,833 --> 00:57:22,875
- Uwięziliście ducha.
- Jak blisko mamy podejść?

791
00:57:23,500 --> 00:57:27,375
Nie wiem. Słuchaj,
w takich sprawach nie ma sztywnych zasad.

792
00:57:27,875 --> 00:57:29,458
Wiem jedno.

793
00:57:29,541 --> 00:57:32,750
Kiedy wypowiadasz to zaklęcie,
musisz w nie wierzyć.

794
00:57:33,375 --> 00:57:36,166
Naprawdę w nie wierzyć.

795
00:57:38,708 --> 00:57:40,416
Aż do szpiku kości.

796
00:57:52,458 --> 00:57:54,125
Powiedz, że zamówiłeś pizzę.

797
00:57:59,583 --> 00:58:01,083
Chyba nie dajesz napiwku.

798
00:58:15,125 --> 00:58:16,208
Ruszcie się.

799
00:58:32,750 --> 00:58:36,000
- Musiał pan im dać kaski?
- Wyglądały uroczo.

800
00:58:50,166 --> 00:58:51,666
Sydney! Ratuj grymuar!

801
00:59:05,625 --> 00:59:07,208
Zabierz stąd księgę.

802
00:59:13,166 --> 00:59:14,416
Syd!

803
00:59:18,291 --> 00:59:19,166
Mam ją!

804
00:59:31,666 --> 00:59:32,875
Zaklęcie!

805
00:59:32,958 --> 00:59:35,500
- Musimy stąd uciekać.
- Możemy wyjść tyłem.

806
00:59:35,583 --> 00:59:39,125
Nie! Musimy zdobyć to zaklęcie.
Tylko tak możemy to naprawić.

807
00:59:39,208 --> 00:59:42,708
Po śmierci nic nie naprawimy.
A teraz rusz swój mały tyłek.

808
00:59:45,958 --> 00:59:46,958
- Chodźmy!
- Już!

809
00:59:47,041 --> 00:59:47,875
Chodźcie!

810
00:59:51,041 --> 00:59:52,541
Uciekajcie! Do piwnicy!

811
00:59:52,625 --> 00:59:53,791
Dalej!

812
00:59:54,750 --> 00:59:56,000
Do piwnicy!

813
00:59:56,083 --> 00:59:58,125
- Biegiem!
- Uciekajmy!

814
01:00:07,125 --> 01:00:08,458
Mario, pomóż mu!

815
01:00:13,333 --> 01:00:14,583
Tato! Zrób coś!

816
01:00:19,500 --> 01:00:21,541
Tato! Co z tobą?

817
01:00:25,083 --> 01:00:26,125
Kościotrupy.

818
01:00:26,208 --> 01:00:28,125
- Wchodzą.
- Co robimy?

819
01:00:29,250 --> 01:00:30,875
To niewytłumaczalne.

820
01:00:30,958 --> 01:00:33,958
Co z tego? Są prawdziwe.

821
01:00:34,666 --> 01:00:36,791
Co możesz zrobić czemuś prawdziwemu?

822
01:00:39,250 --> 01:00:41,583
Możesz skopać mu tyłek.

823
01:00:46,416 --> 01:00:48,333
Dziewczyna wyjdzie z Brooklynu,

824
01:00:48,416 --> 01:00:50,666
ale Brooklyn z dziewczyny nigdy.

825
01:00:57,083 --> 01:00:59,333
Syd! Szybkie pytanie.

826
01:00:59,416 --> 01:01:02,166
Jak nazywała się początkowo
piła łańcuchowa?

827
01:01:09,541 --> 01:01:10,666
Przecinak do kości.

828
01:01:15,583 --> 01:01:16,416
Tak.

829
01:01:16,500 --> 01:01:19,500
To da radę.

830
01:02:14,875 --> 01:02:16,291
Co do diabła?

831
01:02:54,708 --> 01:02:57,291
Do jasnego Lucyfera, Howardzie.

832
01:03:00,625 --> 01:03:03,833
Sydney, cofam wszystko,
co mówiłem o twoim tacie.

833
01:03:05,000 --> 01:03:07,791
W życiu nie widziałem nic lepszego!

834
01:03:17,500 --> 01:03:20,666
Rety, mam nadzieję,
że ktoś pamięta te słowa.

835
01:03:26,875 --> 01:03:28,958
Co to było?

836
01:03:43,375 --> 01:03:46,125
Halloweenowe dekoracje. Nie ma ich.

837
01:03:46,208 --> 01:03:47,541
Gdzie one poszły?

838
01:03:48,250 --> 01:03:49,916
Na Festyn Skąpego Jacka.

839
01:03:50,000 --> 01:03:51,333
Buduje armię.

840
01:03:52,625 --> 01:03:53,458
Mama.

841
01:03:54,166 --> 01:03:59,875
Tutaj, proszę ojca,
są babeczki kokosowo-ananasowe bez jajek.

842
01:03:59,958 --> 01:04:02,083
- Mistrzostwo świata, co?
- Tak!

843
01:04:07,250 --> 01:04:08,416
I jak?

844
01:04:10,625 --> 01:04:12,500
Nie powinienem kłamać.

845
01:04:14,083 --> 01:04:16,166
Tak! Super!

846
01:04:17,125 --> 01:04:19,500
Oto nasza dynia. Dalej!

847
01:04:22,750 --> 01:04:25,833
Cóż. Chyba pora wracać do domu.

848
01:04:27,500 --> 01:04:29,291
Owacje dla Skąpego Jacka!

849
01:04:30,333 --> 01:04:35,458
Skąpy Jack.

850
01:04:39,333 --> 01:04:40,500
Którędy idziemy?

851
01:04:43,291 --> 01:04:47,833
- Jeszcze kilka przecznic w tamtą stronę.
- Albo na skróty. Przez cmentarz.

852
01:04:47,916 --> 01:04:49,416
Dobra. Chodźmy.

853
01:04:51,250 --> 01:04:53,750
Błagam, żeby cmentarz nie był udekorowany.

854
01:04:53,833 --> 01:04:57,041
CMENTARZ BRIDGE HOLLOW

855
01:05:04,500 --> 01:05:06,416
Hej, Syd. Co robisz?

856
01:05:06,500 --> 01:05:09,041
- Musimy znaleźć mamę.
- I co dalej, tato?

857
01:05:09,125 --> 01:05:12,125
Skąpy Jack opanował całe Bridge Hollow.

858
01:05:12,208 --> 01:05:15,666
Bez zaklęcia pani Hawthorne
nie możemy go powstrzymać.

859
01:05:15,750 --> 01:05:17,375
Potrzebujemy tego zaklęcia.

860
01:05:18,166 --> 01:05:19,166
Co zamierzasz?

861
01:05:26,125 --> 01:05:27,583
Sam nie wiem.

862
01:05:27,666 --> 01:05:31,500
Kilka razy prowadziłem
weekendowy seans w domu kultury,

863
01:05:31,583 --> 01:05:32,666
ale to było dawno.

864
01:05:32,750 --> 01:05:34,833
Proszę spróbować.

865
01:05:34,916 --> 01:05:38,041
Dobrze. Chwyćcie się za ręce.

866
01:05:39,458 --> 01:05:41,291
Nie wierzę, że to robię.

867
01:05:42,958 --> 01:05:45,750
Ale chętnie wezmę w tym udział.

868
01:05:46,333 --> 01:05:49,833
Wiecie, przekazując energię.

869
01:05:49,916 --> 01:05:50,916
Wszystko jedno.

870
01:05:51,000 --> 01:05:51,833
Dziękuję.

871
01:05:53,291 --> 01:05:54,291
Zamknijcie oczy.

872
01:05:55,541 --> 01:05:58,125
Jeszcze raz wspomnę,
że wyszedłem z wprawy…

873
01:06:04,416 --> 01:06:05,375
Razem.

874
01:06:25,375 --> 01:06:26,625
Pani Hawthorne?

875
01:06:28,250 --> 01:06:30,208
Pani Josephine Hawthorne.

876
01:06:31,083 --> 01:06:32,375
Jest tu pani?

877
01:06:33,375 --> 01:06:34,791
Słyszy mnie pani?

878
01:06:34,875 --> 01:06:37,208
Oczywiście, że cię słyszę, dziecko.

879
01:06:39,625 --> 01:06:42,708
Nie jestem głucha, tylko martwa.

880
01:06:46,166 --> 01:06:49,375
Na piekielne dzwony, co ja zrobiłem?

881
01:06:49,458 --> 01:06:51,166
To pójdzie na TikToka.

882
01:06:52,041 --> 01:06:53,500
Uwolniłam Skąpego Jacka.

883
01:06:53,583 --> 01:06:54,791
Co zrobiłaś?

884
01:06:55,375 --> 01:07:01,333
Jako burmistrz Bridge Hollow mam zaszczyt
podpalić tegorocznego Skąpego Jacka.

885
01:07:01,416 --> 01:07:03,583
Tak. Zapal go!

886
01:07:07,041 --> 01:07:08,208
Co jest, kurde?

887
01:07:09,041 --> 01:07:10,958
- Co jest grane?
- Spokojnie.

888
01:07:11,041 --> 01:07:12,958
Pewnie wywaliło korki.

889
01:07:14,458 --> 01:07:15,666
To było dziwne.

890
01:07:18,583 --> 01:07:20,625
Co to, do jasnej anielki, jest?

891
01:07:34,125 --> 01:07:35,625
To część programu?

892
01:07:35,708 --> 01:07:36,916
Czy ja wiem, ojcze.

893
01:07:45,875 --> 01:07:50,458
Wy matoły, nie wierzę, że przywróciliście
tego starego demona do życia.

894
01:07:51,041 --> 01:07:53,791
Co zrobicie dalej?
Przywrócicie czarną śmierć?

895
01:07:54,958 --> 01:07:56,875
Wiecie, że znów spróbuje?

896
01:07:56,958 --> 01:07:59,916
Znaleźć duszę, którą wymieni na własną,

897
01:08:00,000 --> 01:08:01,500
by zapanować nad światem?

898
01:08:01,583 --> 01:08:04,833
Ale tym razem
nikomu nie da sobie pokrzyżować planów.

899
01:08:04,916 --> 01:08:06,708
My możemy go powstrzymać.

900
01:08:08,541 --> 01:08:10,666
A jak zamierzasz to zrobić?

901
01:08:11,208 --> 01:08:13,166
Uderzysz go miotłą?

902
01:08:13,791 --> 01:08:15,583
- Rzucisz zaklęcie?
- Otóż to.

903
01:08:16,500 --> 01:08:18,291
Zaklęcie z pani księgi.

904
01:08:18,375 --> 01:08:21,375
Jeśli poda nam pani słowa,
dzięki nim uwięzimy Jacka

905
01:08:21,458 --> 01:08:23,958
i pozbędziemy się go… na zawsze.

906
01:08:27,625 --> 01:08:28,916
Jak sobie życzysz.

907
01:08:31,416 --> 01:08:33,500
<i>Cum his verbis O spiritus</i>

908
01:08:33,583 --> 01:08:37,208
<i>te ad captivitatem eccio.</i>

909
01:08:37,958 --> 01:08:42,500
<i>Adligans te ad flammam diabalit.</i>

910
01:08:43,291 --> 01:08:44,125
Mam to.

911
01:08:45,541 --> 01:08:46,833
Gratulacje.

912
01:08:46,916 --> 01:08:49,583
Czy mogę już wrócić do bycia martwą?

913
01:08:53,250 --> 01:08:54,333
Tak, przepraszam.

914
01:09:00,333 --> 01:09:03,166
Na rany… Skąd to wziąłeś?

915
01:09:03,250 --> 01:09:04,666
Z paczki chipsów?

916
01:09:04,750 --> 01:09:05,833
Amatorzy.

917
01:09:14,750 --> 01:09:15,875
Co się stało?

918
01:09:19,458 --> 01:09:21,250
Czemu pachnę jak biała babcia?

919
01:09:22,333 --> 01:09:24,083
Wiem, co jest grane.

920
01:09:24,166 --> 01:09:28,583
To ci degeneraci z Oaktown
znowu próbują popsuć nam festyn.

921
01:09:29,166 --> 01:09:30,875
Nie w tym roku.

922
01:09:33,333 --> 01:09:35,458
Nie ukryjecie się za maskami.

923
01:09:35,958 --> 01:09:39,083
Już z daleka da się was wyczuć.

924
01:09:39,166 --> 01:09:40,625
Wiecie czemu?

925
01:09:40,708 --> 01:09:44,291
Bo cuchniecie żółcią zazdrości.

926
01:09:44,958 --> 01:09:46,958
Nie chcemy was tutaj.

927
01:09:47,041 --> 01:09:49,875
Nie chcemy żadnego z was, dziwolągi.

928
01:09:57,458 --> 01:09:59,333
Tak się nie robi, klaunie.

929
01:10:07,833 --> 01:10:10,500
- Są wszędzie.
- Przestaję lubić Halloween.

930
01:10:10,583 --> 01:10:12,000
Poradzimy sobie.

931
01:10:13,583 --> 01:10:15,333
Syd. Patrz. Tam.

932
01:10:15,416 --> 01:10:17,625
Stoisko mamy. Chodź.

933
01:10:18,833 --> 01:10:20,333
Cicho!

934
01:10:37,291 --> 01:10:38,500
Dobry Boże.

935
01:10:40,000 --> 01:10:42,000
Gdzie ona jest? Gdzie mama?

936
01:10:42,083 --> 01:10:43,166
Nie wiem.

937
01:10:43,250 --> 01:10:45,291
Gdzie są babeczki i ciastka?

938
01:10:45,375 --> 01:10:47,791
Może wszystko sprzedała i poszła do domu.

939
01:10:50,958 --> 01:10:52,666
Dobra, Syd. Szybkie pytanie.

940
01:10:53,833 --> 01:10:56,708
Gdzie jest ten wielki manekin z dynią,

941
01:10:56,791 --> 01:10:58,333
który dopiero tam był?

942
01:11:00,791 --> 01:11:01,875
Uciekł.

943
01:11:02,500 --> 01:11:03,458
Która godzina?

944
01:11:05,708 --> 01:11:06,541
Prawie północ.

945
01:11:06,625 --> 01:11:11,333
Tato. Musimy znaleźć Jacka,
zanim zabierze czyjąś duszę w zaświaty.

946
01:11:11,416 --> 01:11:12,708
Albo mamy przerąbane.

947
01:11:12,791 --> 01:11:13,750
Nie zrobi tego.

948
01:11:13,833 --> 01:11:16,250
Jeśli chce sprzedać czyjąś duszę diabłu,

949
01:11:16,333 --> 01:11:18,166
potrzebuje lampionu.

950
01:11:18,250 --> 01:11:20,375
A lampion został w…

951
01:11:35,291 --> 01:11:36,166
Halo?

952
01:12:01,583 --> 01:12:03,041
Odbija mi.

953
01:12:06,750 --> 01:12:09,000
Nikt nie chce moich wypieków.

954
01:12:11,833 --> 01:12:13,041
Więcej dla mnie.

955
01:12:21,125 --> 01:12:22,250
- Tato!
- Co?

956
01:12:22,333 --> 01:12:24,875
- Co robisz?
- Szukam czegoś na kółkach.

957
01:12:25,791 --> 01:12:30,333
Samochodu, ciężarówki, czegokolwiek.

958
01:12:41,208 --> 01:12:43,500
Szukaj kluczyków.

959
01:12:43,583 --> 01:12:45,541
- Dobra. Proszę…
- Nie ma.

960
01:12:47,000 --> 01:12:48,833
Hej. Nigdy tego nie rób.

961
01:12:51,416 --> 01:12:52,833
Pomijając stacyjkę,

962
01:12:52,916 --> 01:12:57,916
pozwalamy akumulatorowi o ładunku dodatnim
pchnąć ujemne elektrony do rozrusznika

963
01:12:58,000 --> 01:13:00,875
i… eureka.

964
01:13:02,500 --> 01:13:04,250
Nie mów o tym mamie.

965
01:13:07,958 --> 01:13:08,791
Dobra.

966
01:13:09,541 --> 01:13:10,583
W drogę.

967
01:13:17,500 --> 01:13:18,541
Co one robią?

968
01:13:19,250 --> 01:13:20,416
Czemu tam stoją?

969
01:13:21,125 --> 01:13:24,500
Ostatnio Jo Hawthorne nie pozwoliła,
by Jack porwał duszę.

970
01:13:24,583 --> 01:13:28,125
Teraz używa swojej armii,
by nikt mu nie przeszkodził.

971
01:13:28,208 --> 01:13:30,625
Zatrzyma nas do północy. Potem zaatakuje.

972
01:13:30,708 --> 01:13:33,875
Tak. Na szczęście jedziemy
tą <i>Cucurbitą pepo</i>.

973
01:13:33,958 --> 01:13:35,625
Albo mówiąc po ludzku…

974
01:13:35,708 --> 01:13:37,875
- Wielką dynią.
- Trzymaj się.

975
01:13:54,208 --> 01:13:55,875
Jest i Charlotta!

976
01:14:04,291 --> 01:14:07,791
Nici z najbezpieczniejszego miasteczka
w Stanach w tym roku.

977
01:14:07,875 --> 01:14:08,916
Tak!

978
01:14:24,708 --> 01:14:25,708
Naprawdę twarde.

979
01:15:05,125 --> 01:15:08,916
Mózg…

980
01:15:11,041 --> 01:15:14,000
Mózg…

981
01:15:15,916 --> 01:15:20,041
<i>Cum his verbis O spiritus…</i>

982
01:15:20,125 --> 01:15:22,416
Chciałem cię uczyć łaciny. Pamiętasz?

983
01:15:22,500 --> 01:15:27,416
Tato, łacina to dosłownie martwy język,
a wtedy wydawał się bezużyteczny.

984
01:15:27,500 --> 01:15:29,916
Teraz nie jest już taki bezużyteczny, co?

985
01:16:00,791 --> 01:16:02,250
- Gotowa? Dobra.
- Tak.

986
01:16:02,833 --> 01:16:03,875
Cześć, sąsiedzie!

987
01:16:05,291 --> 01:16:09,416
Spytasz, co robię w twoich krzakach?
Nie chowam się, jeśli tak myślisz.

988
01:16:09,500 --> 01:16:11,500
- Owszem.
- Niczego się nie boję.

989
01:16:11,583 --> 01:16:13,333
- Fajnie.
- Dobra.

990
01:16:13,916 --> 01:16:16,333
I miałeś rację. Nie stałem się zombie.

991
01:16:16,416 --> 01:16:18,458
- Szczęściarz.
- Halloween, słonko.

992
01:16:48,166 --> 01:16:49,333
To ja, twój mąż!

993
01:16:49,916 --> 01:16:52,875
- Kochanie?
- Co było w tej babeczce? Cement?

994
01:16:52,958 --> 01:16:55,208
Rozumiem. Pieczenie mi nie…

995
01:16:55,291 --> 01:16:56,125
Uważaj!

996
01:16:58,666 --> 01:16:59,625
Mamo!

997
01:17:09,541 --> 01:17:11,000
A teraz zieje ogniem?

998
01:17:14,125 --> 01:17:15,500
Chodź.

999
01:17:17,375 --> 01:17:19,541
Syd! Cofnij się!

1000
01:17:19,625 --> 01:17:21,166
No dobrze.

1001
01:17:21,750 --> 01:17:25,500
- Zajmij nietoperza, ja uratuję mamę.
- Muszę rzucić zaklęcie.

1002
01:17:25,583 --> 01:17:28,250
Posłuchaj. Tam jest zbyt niebezpiecznie.

1003
01:17:29,291 --> 01:17:34,000
Nadal jestem twoim ojcem
i czasem nadal muszę cię chronić.

1004
01:17:35,458 --> 01:17:36,458
W porządku?

1005
01:17:53,833 --> 01:17:56,000
- Idź ratować mamę! Dam radę.
- OK.

1006
01:18:01,208 --> 01:18:03,416
Dobra, Oaktown! Chodźcie się zabawić!

1007
01:18:07,208 --> 01:18:09,208
Mogłaś ich nie zachęcać.

1008
01:18:09,291 --> 01:18:11,708
Nie będziemy się bawić! Zmieniłam zdanie.

1009
01:18:11,791 --> 01:18:13,083
Nie podchodźcie!

1010
01:18:13,583 --> 01:18:16,416
Myślę, że nie są z Oaktown.

1011
01:18:21,708 --> 01:18:23,375
Tato! Pośpiesz się!

1012
01:18:23,458 --> 01:18:25,458
Kończy nam się czas!

1013
01:18:37,125 --> 01:18:38,625
Dobra, szczurogłowy.

1014
01:18:39,166 --> 01:18:42,291
Runda druga. Ding-dong.

1015
01:18:48,291 --> 01:18:49,750
O nie! Nie!

1016
01:18:51,000 --> 01:18:55,041
Puść mnie!

1017
01:18:58,208 --> 01:18:59,083
Trzymam cię.

1018
01:18:59,666 --> 01:19:01,500
<i>Cum his verbis O spiritus</i>

1019
01:19:02,083 --> 01:19:04,916
<i>te ad captivitatem eccio.</i>

1020
01:19:05,000 --> 01:19:08,666
<i>Adligans te ad flammam diabalit.</i>

1021
01:19:12,000 --> 01:19:14,375
<i>Cum his verbis O spiritus</i>

1022
01:19:14,458 --> 01:19:17,416
<i>te ad captivitatem eccio.</i>

1023
01:19:17,500 --> 01:19:22,166
<i>Adligans te ad flammam diabalit.</i>

1024
01:19:24,333 --> 01:19:26,500
- Howard!
- Staram się.

1025
01:19:27,375 --> 01:19:29,291
Tato! Pośpiesz się!

1026
01:19:29,375 --> 01:19:31,375
O północy jego armia zaatakuje!

1027
01:19:31,458 --> 01:19:35,125
Wypowiedziałem zaklęcie!
Dwa razy! To nie działa!

1028
01:19:35,208 --> 01:19:37,500
Musisz naprawdę uwierzyć!

1029
01:19:41,875 --> 01:19:44,375
Tato! Dasz radę! Wiem, że potrafisz!

1030
01:19:51,375 --> 01:19:53,583
Rzuć to cholerne zaklęcie!

1031
01:19:56,041 --> 01:19:57,916
Przy pomocy tych słów, duchu,

1032
01:19:58,000 --> 01:19:59,833
skazuję cię na niewolę,

1033
01:20:00,916 --> 01:20:03,375
związując cię z diabelskim ogniem!

1034
01:20:20,791 --> 01:20:22,000
Abrakadabra.

1035
01:20:49,250 --> 01:20:51,416
- Udało im się!
- Uwięzili go!

1036
01:20:51,500 --> 01:20:54,291
Dzięki Bogu. Byłam pewna, że już po nich.

1037
01:21:00,333 --> 01:21:01,541
Widzicie?

1038
01:21:01,625 --> 01:21:04,458
Gram w nowej drużynie!

1039
01:21:04,541 --> 01:21:06,750
- Witaj, synu.
- Dziękuję.

1040
01:21:10,833 --> 01:21:14,041
Dobra robota, Oaktown. Dobra robota.

1041
01:21:14,875 --> 01:21:16,333
Do zobaczenia za rok.

1042
01:21:41,333 --> 01:21:43,083
- Zabawne.
- Tak.

1043
01:21:46,916 --> 01:21:48,000
Żegnaj, Jack.

1044
01:21:53,750 --> 01:21:58,791
Rany, panie Gordon. Chciałbym widzieć,
jak skopał pan dupę Jackowi.

1045
01:21:59,583 --> 01:22:01,791
Przepraszam, miałem na myśli „tyłek”.

1046
01:22:02,333 --> 01:22:04,541
Nie szkodzi. Skopałem mu dupę.

1047
01:22:06,541 --> 01:22:10,333
To znaczy, my skopaliśmy mu dupę.
To była praca zespołowa.

1048
01:22:10,416 --> 01:22:13,166
Kto chce bułeczki cynamonowe?

1049
01:22:14,583 --> 01:22:15,500
Dziękuję!

1050
01:22:15,583 --> 01:22:16,500
Powodzenia.

1051
01:22:19,291 --> 01:22:20,541
Są znakomite.

1052
01:22:20,625 --> 01:22:22,708
- Niesamowite.
- Naprawdę?

1053
01:22:22,791 --> 01:22:24,375
Niech pani otworzy sklep.

1054
01:22:24,458 --> 01:22:25,666
Chwila.

1055
01:22:29,250 --> 01:22:30,416
Co dodałaś?

1056
01:22:30,500 --> 01:22:31,958
Masło, cukier, gluten.

1057
01:22:33,583 --> 01:22:36,416
Ostatniej nocy uznałam,
że życie jest za krótkie.

1058
01:22:37,166 --> 01:22:39,708
Cieszę się, że Halloween się skończyło.

1059
01:22:39,791 --> 01:22:43,791
- Myśli pan, że wczoraj było wariactwo?
- Niech pan zaczeka do świąt.

1060
01:22:45,708 --> 01:22:46,875
Do świąt?

1061
01:22:47,500 --> 01:22:49,416
Ho, ho, ho.

1062
01:22:52,625 --> 01:22:56,000
Wciąż myślę, że powinniśmy to zniszczyć
i zamknąć temat.

1063
01:22:56,083 --> 01:22:57,750
Tato. Przerabialiśmy to.

1064
01:22:57,833 --> 01:22:59,791
Jeśli zniszczymy lampion, możemy…

1065
01:22:59,875 --> 01:23:02,458
Możemy znów uwolnić Jacka. Wiem.

1066
01:23:03,083 --> 01:23:06,958
Dlatego kupiłem fosforan amonu.

1067
01:23:07,041 --> 01:23:08,375
Zmniejszający palność.

1068
01:23:10,833 --> 01:23:12,458
Lepiej dmuchać na zimne.

1069
01:23:12,541 --> 01:23:14,791
Wygląda na to, że ktoś uwierzył.

1070
01:23:16,458 --> 01:23:18,458
Hej. Proszę.

1071
01:23:19,083 --> 01:23:21,166
Ja mam ją zamknąć?

1072
01:23:21,250 --> 01:23:24,666
Tak. Potem weź klucz
i przechowaj go w bezpiecznym miejscu.

1073
01:23:25,333 --> 01:23:28,583
Jesteś już duża.
Na tyle duża, by robić wiele rzeczy.

1074
01:23:29,916 --> 01:23:31,833
Postaram się o tym pamiętać.

1075
01:23:33,166 --> 01:23:34,208
Dzięki, tato.

1076
01:23:53,625 --> 01:23:55,500
Nie przyłączysz się?

1077
01:24:29,458 --> 01:24:31,000
- Do diabła.
- Do diabła.

1078
01:29:46,708 --> 01:29:51,708
Napisy: Joanna Rychlik



